To już ostatnia szansa! Nie przeocz jej!
Nakład książki x. Grzegorza Śniadocha: Msza św. Trydencka. Mity i prawda, w pół roku po jej pojawieniu się na rynku, praktycznie uległ wyczerpaniu. Pozostało tylko kilkadziesiąt ostatnich egzemplarzy tej cieszącej się ogromnym powodzeniem publikacji.
To radość dla nas – nie tylko jako wydawcy, lecz także instytucji zajmującej się upowszechnianiem liturgii trydenckiej. Cieszy żywe zainteresowanie pośród świeckich, którzy poszukują rzetelnej, jasnej argumentacji dotyczącej tego coraz bardziej żywotnego zagadnienia, jakim jest aktualność, tu i teraz, starszej liturgii rzymskiej. Życzliwym przyjęciem obdarzyli też publikację Msza św. Trydencka. Mity i prawda księża – zwłaszcza młodsze kapłańskie pokolenie, jak też ci, którzy dopiero przygotowują się do kapłaństwa. Książka pomogła im obalić wiele mitów, wciąż obecnych w kościelnym dyskursie, a także wyraźniej dostrzec wagę zmian, tak często obojętnie przyjmowanych, jakie wprowadza Benedykt XVI. Wiemy o tym z licznych listów i podziękowań, jakie do nas napłynęły.
Oto niektóre mity na temat Mszy św Trydenckiej, z którymi w książce rozprawia się x. Grzegorz Śniadoch:
- To negacja Soboru Watykańskiego II
- Stara liturgia nie odpowiada duchowi obecnego czasu
- Msza św. w starej formie rozbija jedność Kościoła
- Kapłan stoi tyłem do ludzi
- Nie znam łaciny, nie mogę aktywnie uczestniczyć
Te i inne, na co dzień spotykane mity, zostają w mistrzowski sposób obalone przez Autora. Każdy, kto książkę przeczyta, nie tylko wzbogaci swą wiedzę, dostrzeże pełniej ogromną wartość i bogactwo starszej liturgii, lecz także wyposaży się w argumenty, które z łatwością pozwolą wyjaśnić tym, którzy tkwią w świecie mitów, jak z liturgią i jej reformą rzecz się ma.
Nie zmarnujmy tej okazji, nie przeoczmy jej! Przystępny język, jasność wywodu, aktualność problematyki – to sprawia, że nie sposób tej książki przecenić. Pozostaje dodać, że książka zawiera także cenne dokumenty:
– słynną „Krótką analizę krytyczną Novus Ordo Missae” Kardynałów Alfreda Ottavianiego i Antoniego Bacc’iego,
– list apostolski Benedykta XVI Summorum Pontificum
– Instrukcję Komisji Ecclesia Dei Universae Ecclesiae o stosowaniu listu apostolskiego Summorum Pontificum
Książkę można zamówić w księgarni „Libri Selecti” lub tutaj
Gdyby ktoś zamówił książkę w momencie, gdy nakład będzie już zupełnie wyczerpany, zwrócimy przesłaną kwotę.
Konferencje o liturgii tradycyjnej w Warszawie
Duszpasterstwo Tradycji w Warszawie (ul. Karolkowa 49) zaprasza do udziału w czwartkowych konferencjach doktora Pawła Milcarka pod wspólnym tytułem Msza rzymska przez wieki:
- 2 lutego 2012 godz. 18 – Od Wieczernika do powstania formy rzymskiej
- 16 lutego 2012 godz. 18 – Mszał św. Piusa V – potrydencki kształt rytu rzymskiego
- 1 marca 2012 godz. 18 – Drogi i bezdroża Ruchu Liturgicznego
- 8 marca 2012 godz. 18 – Vaticanum II i tradycyjny ryt rzymski
Po każdej konferencji sprawowana będzie Msza święta. Szczegółowe informacje będzie można znaleźć na stronie Duszpasterstwa mszatrydencka.waw.pl w zakładce Terminarz Mszalny.
List w sprawie święceń
Kochani wierni,
Zapewne wiecie, że już niebawem zostanę kapłanem. Chciałbym abyście przybyli jak najliczniej na moje święcenia, które odbędą się 11 lutego w 2012 r. w małej francuskiej mieścinie Courtalain-saint-Pellerin.
Zapraszam każdego, kto pragnie mojego dobra, do uczestnictwa w tym niezwykłym momencie. Jak już wiecie, Kościół udziela sakramentu święceń wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba duszpasterska czego jestem klasycznym przykładem. Z początku mój diakonat miał trwać dłużej, to znaczy jeszcze kilka miesięcy. Jednak ze względu na szczególne okoliczności, dobro wspólne Instytutu Dobrego Pasterza wymaga abym przyjął świecenia wcześniej.
Superior Generalny uznał, że jestem pilnie potrzebny dla Polski. Trzoda nie może być pozbawiona kapłańskiego krzyża! Z tego powodu zostałem, na mocy okoliczności nadzwyczajnych, wybrany przez Kapitułę Generalną spośród 3 innych diakonów, aby przyjąć święcenia drugiego stopnia i wyruszyć w pełni uzbrojony duchowo do kraju, którego znam język i cieszę się zaufaniem ze strony owieczek, które miały okazję poznać mnie trochę bliżej.
Pozostało bardzo mało czasu, zatem proszę abyście się nie dziwili, że pojawię się w Polsce przez chwilę tu czy ówdzie i jeszcze szybciej zniknę aniżeli się pojawiłem. Muszę jeszcze odbyć parę rozmów a od 19 stycznia do czasu święceń będę absolutnie niedostępny.
Proszę, aby Ci którzy zdecydują się przyjechać do Francji pod warunkiem, że za darmo zostaliby ugoszczeni przez okolicznych mieszkańców na noc z 11 do 12 lutego, wysłali do mnie maila z następującymi informacjami do 12 stycznia: liczba osób, płeć, wiek, stan (małżeństwo czy też nie)
Najpóźniej 19 stycznia wyślę informację czy udało mi się zaaranżować nocleg, choć niestety nie mogę zagwarantować, że mi się uda ponieważ oprócz mnie przyjmie święcenia niższe około 20 kleryków co oznacza dużą liczbę osób zainteresowanych wsparciem logistycznym. Może nie starczyć miejsca.
Organizatorzy posiłku (przewidziany po święceniach) chcieliby wiedzieć ile Polaków będzie chciało w nim uczestniczyć. Koszt wyniesie około 50 Euro za osobę.
Ci którzy nie będą mogli przyjechać do Francji niech się nie smucą. Nie ma powodów, aby uważać, że Msze święte prymicyjne w Polsce się nie odbędą. Jest to kwestia porozumienia z waszymi proboszczami i moderatorami duszpasterstw Tradycji Łacińskiej. Niebawem mój przełożony to uczyni.
Jezu Chryste; Tyś Najwyższe Dobro i tylko dla Ciebie warto umrzeć!
diakon Sergiusz Rafał Orzeszko IBP
s.orzeszko(at)gmail.com
„Od komunizmu do post-komunizmu, czyli od marksizmu do post-modernizmu”. Relacja ze spotkania z prof. Markiem Chodakiewiczem.
Gościem ostatniego w 2011 roku spotkania w ramach Klubu Polonia Christiana był profesor Marek Chodakiewicz, który wygłosił wykład pt. „Od komunizmu do post-komunizmu, czyli od marksizmu do post-modernizmu”.
Przewodnim tematem prelekcji była transformacja komunizmu, który w różnych częściach świata i pod różnymi hasłami zmierza do zniszczenia tradycyjnych podstaw życia społecznego. Działalność komunistów w świecie zachodnim odwołuje się do ideologii tzw. gays („wesołków”), która wykorzystuje modne hasła ochrony środowiska, równości oraz obrony praw mniejszości i imigrantów. Chodzi o całkowite przekształcanie uformowanej na chrześcijańskich podstawach świadomości społecznej. Głównym celem ataków współczesnych ideologów lewicowych stała się rodzina. W tym kontekście, zdaniem prelegenta, głównym problemem życia społecznego nie tyle jest sam homoseksualizm, który od strony biologicznej wyróżnia znikomy procent populacji, lecz ideologia „wesołków” i wywodząca się z niej postawa fałszywie pojętej tolerancji. Pod tą ostatnią kryje się przyzwolenie na łamanie podstawowych zasad życia społecznego, godzenie w tradycję, własność i w rodzinę, której podstawą jest monogamiczny związek mężczyzny i kobiety.
Prof. Chodakiewicz zauważa, iż poprzez niewiedzę i bierność społeczeństwa amerykańskiego, ideolodzy lewicy opanowali w ostatnich dziesięcioleciach większość ośrodków uniwersyteckich, uzyskując w ten sposób przemożny wpływ na kształtowanie poglądów młodzieży i życia społecznego. W ten sposób ideologia „wesołków” w znacznym stopniu określa dziś normy życia społecznego, jednocześnie stając się podstawą opisu i oceny rzeczywistości politycznej i fundamentem układania stosunków międzynarodowych.
W tym samym czasie w wielu krajach opanowanych przez komunistów w różnych częściach globu dokonuje się nie tyle regres lewicowych ideologii, co transformacja jednych w drugie, lub wymiana lewicowych elit. Motorem zmian jest bezwzględne dążenie do zachowania lub przejęcia władzy, co prelegent zobrazował licznymi przykładami z różnych części świata.
Współorganizatorem spotkania, w którym brało udział ponad 120 osób, szczelnie wypełniających Salę Koncertową Ośrodka Kultury Ochoty w Warszawie była redakcja czasopisma historycznego „Glaukopis”.
Profesor Marek Jan Chodakiewicz jest m.in. absolwentem College of St. Mateo i doktorem Columbia Univeristy w Nowym Jorku, a także autorem licznych publikacji naukowych dotyczących m.in. Polski w okresie II wojny światowej oraz stosunków polsko-żydowskich. Obecnie jest pracownikiem prestiżowego Instytutu Polityki Międzynarodowej w Waszyngtonie.
Kardynał Koch: Nie mamy wspólnego celu
Za portalem Wiadomości Tradycji Katolickiej, przytaczamy fragment ciekawej wypowiedzi Konrada kard. Kocha, Przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan
„Wprawdzie nie wiem dokąd chcę dojść, ale za to jestem tam szybciej” — przed stosowaniem takiej dewizy w relacjach ekumenicznych przestrzegł kardynał Konrad (Kurt) Koch podczas wykładu wygłoszonego 17 grudnia br.
Według przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan niezbędne jest porozumienie w sprawie określenia wspólnego celu dialogu ekumenicznego. „Mamy różne koncepcje jedności, ale nie mamy wspólnego celu, co jest dużą trudnością. Musimy zacząć szukać na nowo tego, co jest naszym faktycznym celem” — te słowa kardynała zacytowało Radio Watykańskie. Watykański purpurat zwrócił również uwagę na wzrastające poczucie własnej tożsamości w ramach różnych wspólnot eklezjalnych i denominacji chrześcijańskich, co może „nieco oddalać ich członków od ekumenizmu”.
Kardynał podkreślił również wielkie znaczenie wspólnego obchodzenia świąt chrześcijańskich, takich jak zbliżające się Boże Narodzenie, stwierdzając, iż „ekumenizm polega na tym, byśmy skoncentrowali się na istocie tajemnicy i ją wspólnie pogłębiali. A tą najważniejszą tajemnicą wiary chrześcijańskiej jest Boże Narodzenie, objawienie się Boga w człowieku. Im bardziej będziemy się przybliżali ku temu centrum wiary i tam się odnajdowali, tym bardziej będziemy się zbliżali ku sobie” (źródło: ekai.pl, 19 grudnia 2011).
Antropocentryzm, świadomość coraz większych podziałów wśród protestanckich „partnerów w dialogu”, świadomość braku wspólnej koncepcji jedności i świadomość braku wspólnego celu… Kiedy nareszcie pojawi się świadomość braku sensu?
Dzięki Waszej ofiarności klerycy pogłębiają wiedzę i wiarę!
Nasza akcja „Tradycyjna Paczka” wzbudziła bardzo dobre odniesienie. Dziękujemy wszystkim, którzy w swej wielkoduszności wsparli księży i kleryków, pozwalając przesłać im nader cenne książki. Oto fragmenty niektórych listów, które otrzymaliśmy od Adresatów „Tradycyjnej Paczki” (za które też bardzo dziękujemy!):
Laudetur Jesus Christus!
Serdecznie dziekuję za podarowaną mi bozonarodzeniową paczkę, która sprawiła mi wiele radości. Niezwykle cenny „Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego”, błogosławionego Antoniego Nowowiejskiego, zapewne pomoże mi w poszerzeniu wiedzy oraz szacunku dla liturgii naszego świętego Kościoła. Książka ks. Grzegorza Śniadocha już teraz spotkała się z żywym zainteresowaniem kilku moich współbraci. Mam nadzieje, że pozwoli im ona rozwiać mity dotyczące tradycyjnej formy rytu rzymskiego (…) zapewniam o modlitwie za Dobroczyńców i cały Instytut podczas rozpoczętej wczoraj Nowenny do Bożego Narodzenia. Proszę rózniez o modlitwę w mojej intencji
Kl. Łukasz
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus
Pragnę z serca podziękować za ten wspaniały prezent. Książki z pewnością pomogą mi pogłębić nie tylko wiedzę ale i wiarę. Dodam, że wielu moich kolegów poprosiło już o pożyczenie tych książek do przeczytania. Pokazało mi to, że głód rzetelnej i głębokiej wiedzy liturgicznej rzeczywiście istnieje. Dlatego tym bardziej dziękuję. Oczywiście zapewniam o pamięci modlitewnej za Fundatorów tej paczki i za cały Instytut.
Kl. Piotr
Drodzy Przyjaciele!
Dziękując za ofiarowanie tradycyjnej paczki na Boże Narodzenie, jestem bardzo wdzięczny za pamięć i załączone publikacje książkowe, które z pewnością staną się owocną pomocą w przygotowaniu do kapłaństwa. Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego to tak bardzo potrzebny dziś systematyczny wykład o najważniejszej formie modlitwy do Boga, natomiast dzięki publikacji ks. Grzegorza Śniadocha ufam, że lepiej poznam fakty liturgii trydenckiej, rozbijając mity na jej temat.
Kl. Kamil
O Bonitas!
Ogromnym i miłym zaskoczeniem była paczka od Waszego Instytutu.
Nie spodziewałem i jest to naprawdę wspaniały prezent. (Abp Nowowiejski do studiowania na pewno się przyda)
Swoją Wdzięczność wyrażam w moim powołaniu tzn. w modlitwie.
Niech Instytut się rozwija i Dobry Bóg Wam błogosławi.
A na święta Narodzenia Naszego Pana Wam i sobie życzę jednej rzeczy… NIEBA… tam wszyscy dążymy… Nieba abyśmy tam byli Jedno!
z darem modlitwy
fr. Mateusz
Chciałbym serdecznie podziękować za prezent, jaki Instytut ofiarował mi na święta. Będzie on dla mnie na pewno pożyteczny.
Dostałem jednak, pewnie drogą pomyłki, dwa jednakowe komplety książek. Chciałbym się więc zapytać, czy nadkomplet odesłać do Państwa, czy mógłbym przekazać go klerykowi, który insteresuje się zagadnieniem tradycji katolickiej, chociaż nie prenumeruje „Nova et vetera”?
Na nadchodzącą Uroczystość życzę Państwu odkrycia na nowo piękna narodzenia, doniosłości wcielenia i czystości nawrócenia, w czym niech dobry Bóg błogosławi.
Kl. Maciej
Laudetur Iesus Christus!
Chciałbym bardzo, bardzo serdecznie podziękować za świąteczną paczkę, którą dzisiaj otrzymałem- za książki i za życzliwe słowa listu. Muszę przyznać, że jestem wzruszony. Wasze dobre czyny są bardzo ważne dla nas- kleryków, czy w przyszłości- kapłanów, bo są one wyrazem Bożej Miłości względem nas. Ze swojej strony zapewniam o modlitwie w intencji wszystkich dobroczyńców i dzieła Summorum Pontificum, pokornie polecając się także Waszym modlitwom.
Z wdzięcznością i pamięcią przed Panem,
Kl. Tomasz
Kochani Przyjaciele, Szanowna Redakcjo!
Bardzo dziękuję za Tradycyjną Paczkę, która sprawiła mi wiele radości i – jak ufam – pozwoli na kontynuowanie i owocne rozwijanie zainteresowań liturgicznych.
Niech Bóg wynagrodzi szczodrość serca Redakcji i Ofiarodawców!
Z modlitwą
fr. Bruno
Drodzy Przyjaciele!
Lux fulgebit hodie super nos, quia natus est nobis Dominus. Et Vocabitur Admirabilis, Deus, Princeps pacis, Pater futuri saeculi, Cuius regni non erit finis! (Introit z Mszy na Boże Narodzenie o świcie).
Wspominając Narodzenie Zbawcy, życzymy, aby Chrystus rozpraszał każdy mrok naszego życia – niepewności, grzechu, bezradności. Życzymy, by każdy z nas stawał się prostującym ścieżki Pana. Byśmy każdego dnia pamiętali, że żarliwość, więź z Trójcą Świętą i uwielbianie Maryi, są w spełnianiu naszego powołania w tym świecie ważniejsze, niż cokolwiek innego.
Niech życie każdego z nas będzie świadectwem tego, że poprzez Kościół spotkaliśmy naszego Pana, Jezusa Chrystusa – odwieczną Miłość, narodzoną kiedyś w Betlejem, w żłobie. Wszystkim naszym Ofiarodawcom, Dobroczyńcom dziękujemy za całoroczne wsparcie i pomoc oraz życzymy, by kolejny nadchodzący rok był pełen radości, która jest zapowiedzią Radości nieustającej.
In Christo
Arkadiusz Robaczewski wraz z posługującymi w Instytucie Summorum Pontificum
Zostań członkiem duchowej rodziny Seminarium IBP
List stowarzyszenia Paix Liturgique
Podczas gdy księża pomrukują niezadowoleni, młodzi i laicy przychylni są tradycyjnej liturgii
| Nie są to tym razem nasze słowa, lecz znamienitych prałatów rzymskich i Międzynarodowej Federacji Una Voce. Ku ogromnemu zawodowi niektórych przedstawicieli wstecznictwa wśród duchownych, to ludzie młodzi i laikat zaangażowani w stosowanie Motu Proprio Summorum Pontificum dają świadectwo największej wierności papieżowi i aprobaty dla jego wizji liturgicznej. Otóż w ostatnim czasie, 7 października, w Rzymie podczas prezentacji włoskiej książki mówiącej o sprzeciwach wobec Motu Proprio wystąpił ks. Bux – patrz szczególnie nasze francuskie listy nr 210, 211 i 258. Zdecydowanie podkreślił rolę ludzi młodych, świeckich, którzy są motorem działań na rzecz dobrego przyjęcia nauczania Benedykta XVI w sprawach liturgii. Obecni tam kardynałowie Castrillón Hoyos i Farina bez wahania zgodzili się w tym z przyjacielem Ojca Świętego. Na początku listopada, również w Rzymie, przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Una Voce wręczyli Kurii raport zatytułowany „Zaktywizowanie się młodych w ruchu tradycjonalistycznym Una Voce”. Dokument ten, ukazujący jak bardzo pozytywnie Motu Proprio Summorum Pontificum wpłynęło na międzynarodowy rozwój Una Voce na wszystkich kontynentach (w Japonii, Peru, Indonezji, Portugalii, itd.), podkreśla istotną rolę wiernych młodego pokolenia w tym rozwoju. I – Wybrane fragmenty prelekcji ks. Nicoli Buxa Przy okazji prezentacji eseju – „L’opposizione al Motu Proprio Summorum Pontificum”, Fede e Cultura, dziennikarza Alberto Carosy, Ks. Nicola Bux, konsultant wielu kongregacji watykańskich i przyjaciel Ojca Świętego, wypowiedział się, jak zawsze bez uników, na temat odbioru tekstu papieskiego. Podkreślmy, że konferencja gościła w murach rosyjskiego Centrum Ekumenicznego i że dyrektor ośrodka, don Sergio Mercanzin, na otwarciu wieczoru wyjaśnił, iż „poprzez zaproszenie katolików do zastanowienia nad liturgią Motu Proprio zbliżyło katolików i prawosławnych”. „Porusza mnie, zadeklarował ks. Nicola Bux na początku wykładu, że młodzież i świeccy znajdują się zdecydowanie w pierwszych szeregach obrońców słodkiego dzieła Benedykta XVI.” Dla zilustrowania nota bene wagi mobilizacji odnotowanej u młodych i świeckich przywołał wspomnienie mszy, którą celebrował w Port-Marly (diecezja Wersal – ICRSP) 21 listopada 2010 roku oraz kontaktu, jaki przy tej okazji nawiązał z wiernymi. „Obecnym ceremoniom brakuje nabożeństwa, nie tej osobistej pobożności cechującej każdego wiernego z osobna, ale wspólnotowej pobożności całego zgromadzenia.” Ks. Nicola Bux zacytował tutaj słowa kardynała Antonelliego, jednego z ekspertów powołanego do uczestnictwa w reformie liturgicznej – pozostawił on bardzo krytyczne wspomnienia – który dokonał spostrzeżenia, że „im bardziej postępuje reforma liturgiczna, tym bardziej chowa się pobożność”. Ks. N. Bux z naciskiem podkreślił fakt, iż od czasu ukazania się instrukcji Universæ Ecclesiæ oponenci episkopalni Motu Proprio po cichu się rozpływają. Mimo wszystko jednak jasno zaznaczył, że ci, „którzy wbrew papieżowi utrzymują, iż tradycyjny ryt rzymski rodzi podziały w Kościele wykazują postawę neo-gallikańską”. Motu Proprio źródłem podziału… cóż, jednak jest to „argument”, którego władze nie wahają się używać jeszcze i dziś w odpowiedzi na wnioski tych, którym odmawiają zastosowania Motu Proprio. Tak jest choćby w Saint Germain en Laye czy Mantes (diecezja Wersal), podobnie i w Saint-Malo w archidiecezji Rennes, tytułem przykładu. Zresztą również sondaże, które były zlecane przez Paix Liturgique w sposób zbieżny ukazują, że zaledwie mniejszość praktykujących katolików sprzeciwia się pokojowemu współistnieniu obu form rytu rzymskiego w jednej parafii. Na koniec ks. Bux przypomniał, iż zgodnie z konstytucją o liturgii Sacrosanctum Concilium liturgia należy do Boga, nie do ludzi. Wykład podsumował nawiązaniem do swych pierwszych słów i jeszcze raz pokłonił się akcji „laikatu, szczególnie zaś wielu młodych ludzi, którzy przyczyniają się do podtrzymania sensus fidei” i których „my pozostali, księża, powinniśmy szanować i wspierać”. II – Dyskusja po prelekcji księdza Nicoli Buxa W trakcie seansu pytań i odpowiedzi związanych z tematem prelekcji głos zajęło dwóch obecnych na sali kardynałów. Pierwszy wypowiedział się kardynał Castrillón, dawny Prefekt Kongregacji do spraw duchowieństwa i dawny Przewodniczący Komisji Ecclesia Dei. Potwierdził z jak wieloma trudnościami wiązało się przygotowanie Motu Proprio Summorum Pontificum. Przyznał, że „wprowadzanie w życie Motu Proprio okazało się” tragiczne i osobiście również docenił przykład zainteresowania młodych i świeckich tym tekstem papieskim. Według niego zainteresowanie się młodych liturgią tradycyjną jest „dziełem Ducha Świętego”. Co więcej, cała hermeneutyka kolejnych działań Benedykta XVI jest oświecona łaską Ducha Świętego, podczas gdy ci, którzy pragną zarzucenia Motu Proprio są, według kardynała, ofiarami własnej ignorancji. Zapominają, lub też udają, że nie pamiętają, iż „każdy gest, każde słowo liturgii trydenckiej zostało pomyślane w perspektywie teologicznej”. Po wystąpieniu kardynała Castrillón nastąpiła oryginalna wypowiedź kardynała Farina, następcy kardynała Tauran w Archiwum Watykańskim. Wyjaśnił on, że niektóre trudności w odbiorze Motu Proprio można wytłumaczyć nieprawidłowościami w przekazie informacji papieskiej na łonie Kościoła – przypomnijmy na przykład wynik sondażu Paix Liturgique przeprowadzonego w diecezji Rennes w maju 2011 roku, który wskazuje, że 44,5 % tamtejszych katolików nigdy nie słyszało o Motu Proprio Benedykta XVI… Ile parafii, czy domów zakonnych regularnie śledzi oficjalne publikacje Stolicy Apostolskiej, a w ilu z nich informacja jest dalej przekazywana kapłanom, wiernym czy zakonnikom? Refleksja to tym bardziej inspirująca, iż pochodzi od prałata, który codziennie styka się z problemem zarządzania informacją i dostępu do niej. Nawiązując do tych trudności z przekazem słowa papieskiego wewnątrz Kościoła, ks. Bux ponownie przypomniał o roli wiernych, którzy mogą polegać na Internecie, „niezwykłym sprzymierzeńcu w dziedzinie upowszechniania myśli i dzieła papieskiego”. III – Raport Una Voce Dokument datowany jest na 9 września 2011 roku, liczy 84 strony i został przekazany do różnych dykasterii rzymskich na początku listopada, równolegle do odbywającego się co dwa lata walnego zjazdu Una Voce. Podstawą do jego sformułowania była ankieta przeprowadzona wśród członków statutowych i stowarzyszonych w federacji, na którą odpowiedzi napłynęły z 26 krajów (1). Ankieta zawierała dwanaście pytań, poczynając od średniej wieku liderów i członków lokalnych stowarzyszeń, kończąc na używaniu, lub nie, mediów elektronicznych. Pytano też o ich relacje z biskupami, reprezentatywność społeczną oraz zasadnicze powody, dla których członkowie czują się związani z formą nadzwyczajną rytu rzymskiego. Szczegółowe wyniki ankiety są obecnie udostępnione wyłącznie do wglądu urzędów watykańskich oraz członków Międzynarodowej Federacji Una Voce (FIUV). Jej cel jest jednak jasny, jak pisze prezes FIUV, Leo Darroch: „Dostarczenie prostej, acz wyczerpującej informacji, która pokaże, że skarby liturgii i muzyki Kościoła znajdują entuzjastycznych kontynuatorów pośród ludzi młodych na wszystkich kontynentach”. Zważywszy na staż jak i na renomę organizacji Una Voce nie będzie przesadą twierdzenie, że międzynarodowy rozwój, który można w niej zaobserwować od 2007 roku, odzwierciedla zapał i zainteresowanie, jakie faktycznie wszędzie na świecie wywołało uwolnienie liturgii tradycyjnej przez Benedykta XVI. To, że animatorami nowych grup, które proszą o afiliację z ruchem FIUV są zasadniczo osoby młode (z Meksyku, Malty, Kuby, Chorwacji, Portugalii, Indonezji) należy widzieć w kontekście wszędzie po trosze zauważalnej dynamiki, również na płaszczyźnie powołań kapłańskich i zakonnych, gdzie coraz bardziej dochodzi do głosu silne pragnienie umocnienia własnej tożsamości. Obecnie, gdy decyzją Ojca Świętego rozpoczął się Rok Wiary dla wsparcia rozpoczętej przez niego nowej ewangelizacji, jest niepodważalnie „podnoszącym na duchu znakiem to, pisze Leo Darroch, że różne tradycje Kościoła są powołane do tego, by przetrwać i upowszechnić się dzięki młodym ludziom świeckim oraz młodym księżom i zakonnikom”. (1) Australia, Kanada, Chili, Kolumbia, Anglia, Francja, Irlandia, Japonia, Malta, Meksyk, Holandia, Nowa-Zelandia, Norwegia, Filipiny, Polska, Portugalia, Rosja, Szkocja, Afryka Południowa, Hiszpania, Brazylia, Chorwacja, Kuba, Indonezja, Porto Rico. |
Una Voce Polonia
Z radością zawiadamiamy, że dnia 30 listopada 2011 r. Sąd Gospodarczy w Warszawie zarejestrował Stowarzyszenie Una Voce Polonia (UVP). Organizacja powstała z inicjatywy redakcji portalu Nowy Ruch Liturgiczny, jako reaktywacja stowarzyszenia o tej samej nazwie działającego wcześniej w Poznaniu.
Skąd ten pomysł?
Inicjatywa reaktywacji Stowarzyszenia UVP zrodziła się kilka lat temu podczas współpracy redakcji Nowego Ruchu Liturgicznego i międzynarodowej federacji Foederatio Internationalis Una Voce (FIUV). Federacja kilkakrotnie przygotowywała dla Stolicy Apostolskiej raport z wdrażania motu proprio Summorum Pontificum w różnych krajach świata, a redakcja Nowego Ruchu Liturgicznego przygotowywała część polską raportów FIUV. Szczególnie ważnym sprawozdaniem był raport sporządzony w trzecią rocznicę ogłoszenia motu proprio (publiczna część raportu w wersji angielskiej). Prezydent FIUV, Leo Darroch przedstawił go osobiście w trzech kongregacjach Stolicy Apostolskiej. a ks. Guido Pozzo – sekretarz Komisji Ecclesia Dei, w listopadzie zeszłego roku wysłał do FIUV specjalny list z podziękowaniami za trud włożony w jego przygotowanie. Raport ten niewatpliwie stanowił istotny wkład w dzieło przygotowywania instrukcji Universae Ecclesiae oraz ważne uzupełnienie informacji o wdrażaniu Summorum Pontificum dostarczanych przez konferencje episkopatu z całego świata. Współpraca z p. Leo Darrochem uświadomiła nam, jak ważnym partnerem dla Komisji Eccelesia Dei jest Federacja FIUV oraz jak istotne jest, aby polscy tradycyjni katolicy także byli częścią tej największej organizacji promującej nadzwyczajną formę rytu rzymskiego w ramach motu proprio Summorum Pontificum.
Stowarzyszenia, fundacje…
W Polsce działa już kilka organizacji, których działalność związana jest z propagowaniem i wspieraniem nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Nie chodzi o to, aby konkurować z tymi inicjatywami, które – co należy mocno podkreślić – przynoszą bardzo dobre owoce. Jednakże fundacje, jak sama nazwa wskazuje, działają przede wszystkim w oparciu o zebrane fundusze. Oparciem dla działalności stowarzyszeń jest przede wszystkim społeczna praca zrzeszonych członków. Dotychczas brakowało w Polsce stowarzyszenia, które wspierałoby i umożliwiało ponadlokalną, formalną współpracę wiernych, którym zależy na upowszechnianiu Mszy trydenckiej. Bez członków stowarzyszenia, ich talentu, zaangażowania, pomysłowości oraz wytrwałości nie będzie możliwe uruchomienie jakichkolwiek inicjatyw ani osiąganie jakichkolwiek celów przez Stowarzyszenie Una Voce Polonia.
Plany na początek
Zarząd Stowarzyszenia UVP planuje na obecną chwilę aktywować dwie inicjatywy.
Po pierwsze, zmierzamy rozwinąć kontakty z Federacją FIUV. Obecność p. Leo Darrocha na kwietniowej konferencji organizowanej przez Instytut Summorum Pontificum dała nam lepszą możliwość poznania działalności Federacji. Stowarzyszenia członkowskie działają zupełnie niezależnie od Federacji, tym niemniej istnieje kilka ciekawych możliwości wzajemnej pomocy. Pan Leo Darroch zaoferował nam osobiste wsparcie dla szczególnie trudnych spraw, które wierni zgłaszają do Komisji Ecclesia Dei.
Po drugie, w ramach Stowarzyszenia UVP chcemy rozwijać obecną działalność portalu Nowy Ruch Liturgiczny. Doszliśmy już do punktu, w którym forma prywatnego bloga wydaje się niewystarczająca dla bogactwa przekazu, który potencjalnie moglibyśmy publikować w Internecie. Ilość redaktorów i źródeł informacji, z których korzysta NRL, systematycznie rośnie. Chcielibyśmy, aby w przyszłości powstał bardziej profesjonalny portal, który pokaże żywotność rzeczywistości Summorum Pontificum w Polsce. Polscy księża w wywiadach dla mediów nadal mówią o bardzo nikłym zainteresowaniu Mszą trydencką. Wierzymy, że odpowiedni portal informacyjny, współredagowany przez ludzi z całej Polski, może pomóc obalić ten stereotyp.
Stowarzyszenie – platforma
To od samych członków Stowarzyszenia będzie zależało, czy w ramach UVP będą aktywowane kolejne inicjatywy. Chcielibysmy, aby w ramach Stowarzyszenia każdy mógł realizować swoje pomysły i działać jako kierownik projektu lub pewnej określonej działalności. Wystarczy, że: jest osobą godną zaufania, posiada zdolności i doświadczenie organizacyjne, przekona Zarząd Stowarzyszenia, że inicjatywa ma szanse powodzenia oraz ustali źródła finansowania i pozyskiwania zasobów dla danej inicjatywy. Ponadto cele proponowanej inicjatywy musza mieścić się w statutowych celach Stowarzyszenia zawartych w paragrafie 6. statutu:
§ 6. Cele
Celem działalności Stowarzyszenia Una Voce Polonia jest pobudzanie, popieranie i rozwijanie inicjatyw w postaci operacji lub projektów wyłącznie w sferze pożytku publicznego, na rzecz ogółu społeczności, zmierzających do rozwoju kultury katolickiej, polegających w szczególności na:
a. upowszechnianiu tradycyjnej liturgii katolickiej rozumianej jako wszystkie prawomocne łacińskie obrzędy liturgiczne Kościoła katolickiego rytu skodyfikowanego na Soborze Trydenckim, w jego formie opublikowanej nie później niż w roku 1962, wraz ze wszystkimi późniejszymi zmianami tej formy wprowadzonymi przez Stolicę Apostolską;
b. działaniu na rzecz parafii, duszpasterstw i innego rodzaju organizacji, w których kultywuje się tradycyjną liturgię katolicką;
c. wspieraniu kleryków i kapłanów, będących członkami zgromadzeń zakonnych i instytutów pielęgnujących tradycyjną liturgię katolicką;
d. propagowaniu języka łacińskiego, chorału gregoriańskiego oraz polifonii sakralnej;
e. ochronie dzieł sztuki i architektury sakralnej;
f. promowaniu w życiu społecznym nauki Kościoła katolickiego;
g. pomocy w kształtowaniu i rozwoju stabilnych grup wiernych dążących do uczestnictwa w celebracjach tradycyjnej liturgii katolickiej;
h. innych działaniach na rzecz rozwoju kultury katolickiej.
Jest to wizja Stowarzyszenia – platformy, gdzie Zarząd pełni raczej funkcje administracyjno – wspierająco – koordynacyjne, podczas gdy działalność operacyjna składa się z poszczególnych inicjatyw, których liderami są członkowie stowarzyszenia. Czas pokaże, na ile ta wizja Stowarzyszenia UVP sprawdzi się w praktyce.
Dlaczego stowarzyszenie?
Jesteśmy dalecy od stwierdzenia, że Stowarzyszenie UVP będzie panaceum na wszelkie problemy wiernych dążących do udziału w celebracjach Mszy trydenckiej. Nie licząc kilku niechlubnych wyjątków, Polska jest krajem gdzie wierni doskonale porozumiewają się na zupełnie nieformalnym gruncie ze swoimi duszpasterzami i osiągają wspaniałe sukcesy w organizacji Mszy w starym rycie. Tym niemniej w wielu wypadkach status stowarzyszenia może bardzo pomóc tradycyjnym katolikom.
Po pierwsze, dla wielu biskupów i proboszczów „stała grupa” czy też „stabilna grupa” dążąca do udziału w celebracjach Mszy trydenckiej, powinna oznaczać grupę w pewien sposób formalnie zorganizowaną. Uformowanie inicjatywy w ramach Stowarzyszenia UVP jest niezaprzeczalnym dowodem zorganizowania i stabilności takiej grupy wiernych.
Po drugie, także istniejące grupy wspomagające organizację Mszy trydenckich, potrzebują organizować zbiórki pieniędzy na różnorakie cele. W takich sytuacjach niezręczne jest podawanie prywatnych numerów kont. Zbieranie funduszy pod patronatem publicznego stowarzyszenia znacznie uwiarygodnia tego typu akcje.
Po trzecie, stowarzyszenia posiadają osobowość prawną i status niedochodowych organizacji pozarządowych. Mogą być właścicielem majątku, wchodzić w relacje z podmiotami gospodarczymi, a także w wielu przypadkach są faworyzowane przez administrację publiczną i media. Na pewno powstanie wiele pomysłów na to w jaki sposób wykorzystać te atrybuty stowarzyszenia do osiągania wymienionych wyżej celów statutowych.
Zapewne można by wymienić jeszcze więcej koncepcji jak stowarzyszenie może pomóc w propagowaniu usus antiquior w Polsce. Pamiętajmy jednak, że żadne stowarzyszenie wiernych katolików nie może wejść w kompetencje liturgiczne, duchowe i duszpasterskie Kościoła. Stowarzyszenie UVP, podobnie jak inne tego typu organizacje federacji FIUV, zostało powołane jedynie po to, aby organizacyjnie i materialnie wspomagać realizację woli Ojca Świętego zawartą w motu proprio Summorum Pontificum, którego cele zostały jasno i wyraźnie określone w instrukcji Universae Ecclesiae:
„a) udostępnienie wszystkim wiernym Liturgii Rzymskiej w Usus Antiquior, uważanej za cenny skarb, który należy zachować;
b) zagwarantowanie i zapewnienie w sposób rzeczywisty wszystkim, którzy o to poproszą, możliwości posługiwania się forma extraordinaria, w przekonaniu, że posługiwanie się Liturgią Rzymską obowiązującą w 1962 r., jest uprawnieniem przyznanym dla dobra wiernych i dlatego powinno być interpretowane na korzyść wiernych, dla których jest ona głównie przeznaczona;
c) ułatwianie pojednania w Kościele.”
Przez najbliższe kilka miesięcy Stowarzyszenie UVP nadal będzie w fazie rozruchowej. Wszelkie nowe informacje na jego temat będą publikowane na portalu Nowy Ruch Liturgiczny. Zachęcamy do dzielenia się opiniami, pomysłami i zadawania pytań poprzez e-mail: uvp@unavocepolonia.pl .
Zarząd Stowarzyszenia Una Voce Polonia









